Współczesny Sherlock Holmes nie spędza godzin na mrozie, by śledzić niewiernych mężów, nieuczciwych pracowników i przekupnych urzędników. Rozparty wygodnie w fotelu monitoruje ich poczynania dzięki modułom GPS.

Wielkość zbliżona do pudełka zapałek, wysoka odporność na zanieczyszczenia oraz wodę, wbudowany akcelerometr i zbieranie danych za pomocą chmury. Takie właściwości sprawiają, że lokalizator GPS jest doskonałym narzędziem w rękach detektywów. Można go umieścić na/w samochodzie, bagażu czy ubraniu osoby monitorowanej, by z dokładnością do kilku metrów ustalać ich miejsce pobytu. A także to, co dzieje się z nimi w trakcie sekund, minut, godzin i dni, kiedy znajdują się pod czujnym okiem śledczego. Nic dziwnego, że po moduły GPS coraz chętniej sięgają biura detektywistyczne.

Na przestrzeni lat lokalizatory całkowicie odmieniły pracę detektywów w terenie. Przed erą śledzenia pojazdów online, w celu zachowania przykrywki, kilkakrotne zmieniali oni pojazdy oraz przebrania. W dobie monitoringu działania w terenie zostały zastąpione przez nadajniki GPS, które dostarczają informacji o aktualnej pozycji, prędkości, pokonanej trasie, wysyłają alarmy o wjechaniu lub opuszczeniu określonych obszarów czy powiadomienia z czasem i miejscem zdarzenia, a nawet pozwalają na transmisję głosową – mówi Mateusz Gniewek, brand manager w firmie GPS Guardian.

I wyjaśnia, że urządzenia przeznaczone na rynek detektywistyczny są specjalnie modyfikowane, aby mogły sprostać najtrudniejszym zadaniom. „Są wyposażane w akumulatory o pojemności 10-krotnie większej niż standardowe oraz hermetyczną obudowę wzmacniającą ochronę przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi”.

Z punktu widzenia biura detektywistycznego zastosowanie modułów oznacza oszczędność czasu i kosztów, a więc możliwość zaoferowania niższych cen dla klientów. Wybór odpowiedniego lokalizatora to jednak dopiero połowa sukcesu. Drugim, równie ważnym elementem jest platforma GPS, która będzie zbierała i przetwarzała wszystkie informacje przekazywane przez nadajnik, a następnie czytelnie wyświetlała dane na ekranie. Ważnym aspektem platformy jest jej mobilność, czyli zapewnienie dostępu do danych przez 24 godziny na dobę z dowolnego urządzenia podłączonego do internetu na całym świecie. Można to osiągnąć poprzez zastosowanie chmury obliczeniowej, dzięki czemu użytkownik nie musi instalować dodatkowych aplikacji. Zaawansowane systemy potrafią również działać bez serwera. Całą trasę da się w ich przypadku zapisać do wbudowanej pamięci urządzenia, które działa jako datalogger GPS.

Czy to działa? „Przez blisko rok rozpracowywaliśmy szajkę złodziei okradających własną firmę. W nocy, podczas transportu, przeładowywali oni przewożony towar do podstawionych samochodów w czasie poniżej minuty. Zastosowanie lokalizatorów GPS za zgodą i w porozumieniu z właścicielem pojazdów pozwoliło ustalić miejsca postojów dzięki alarmom generowanym przez system. W efekcie zatrzymano przestępców i nielegalny proceder się skończył” – mówi Alicja Moroz z biura detektywistycznego „Spy Eye”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here