Sprzedaj swój samochód. Pewnie nie starczy. Sprzedaj mieszkanie – pewnie też będzie brakować. Może dołóż mieszkanie żony… Taka jest bolesna prawda. Auto nie na kieszeń Kowalskiego. Ale za to jakie auto. I do tego pełną gębą connected.

Chciaż w dobie globalizacji IoT – kilka dobrych kontraktów może spowodować, że nowa perełka Mercedesa będzie w zasięgu co poniektórych. Przynajmniej chcemy w to wierzyć. W każdym razie na tegorocznych targach w Genewie, Niemcy zaprezentowali pierwszy w gamie modeli AMG, czterodrzwiowy samochód sportowy. Złośliwi już zdążyli zauważyć, że to taka Panamera – tyle, że z Affalterbach (siedziba AMG). No i rzeczywiście Mercedes tym modelem z pewnością będzie konkurować z Porsche. Ale poza nim także z BMW M serii 7. Jak twierdzi sam producent, czterodrzwiowe coupe otwiera segment sportowych aut dla tych, którzy szukają pojazdu na co dzień, ale nie chcą rezygnować z niezrównanych osiągów, jakie oferują Mercedesy-AMG GT.

Zanim przejdziemy do funkcji connected, kilka smaczków: prędkość maksymalna czterodrzwiowego coupe sięga 315 km/h, a silniki mają moc od 435 KM do 639 KM. Ależ on musi gadać.

Klient nasz Pan

Mercedes zadbał o preferencje swoich klientów. Nowy AMG GT 4-Door Coupé oferuje szerokie portfolio pakietów zewnętrznego wyposażenia, nadających mu indywidualny charakter. Przykładowo, pakiet Night obejmuje lśniące elementy ozdobne w kolorze czarnym, a pakiet Chrome – z akcentami i wstawkami z błyszczącym, chromowanym wykończeniem – podkreśla luksusowy charakter samochodu. Do wyboru są także dwa zróżnicowane pakiety z elementami z włókien węglowych oraz nowość w tym segmencie – pakiet aerodynamiczny, nadający karoserii jeszcze bardziej sportowy wygląd. Ten ostatni zawiera dodatkowe funkcjonalne elementy wykończone lśniącą czernią, skrzydło Jet Wing w kolorze Silver Shadow oraz zamocowane na stałe tylne skrzydło. Dzięki pakietowi V8 odmianę 6-cylindrowę można doposażyć w elementy designu z wersji 8-cylindrowych.

Muśnij palcem

Inspirowana dwudrzwiowymi modelami AMG GT, konsola środkowa nowego czterodrzwiowego coupé otrzymała kolejne wyjątkowe funkcje. Unikalną nowością są przyciski z kolorowymi wyświetlaczami, służące do zmiany ustawień przekładni, zawieszenia, ESP®, układu wydechowego, funkcji start/stop i tylnego spojlera. Dzięki wykorzystaniu kolorowych ekranów TFT przedstawiają one intuicyjne symbole i są łatwe w obsłudze – wystarczy muśnięcie palcem.

Kolejną nowością są zbliżeniowe przełączniki pojemnościowe z przodu konsoli środkowej. Umożliwiają one obsługę kamery cofania, nawigacji, radia, multimediów, telefonu i zmianę ustawień pojazdu. Gdy kierowca lub pasażer zbliży palec na minimalną odległość od panelu, na jednostce sterującej rozbłyśnie odpowiedni symbol i menu. Aby aktywować daną funkcję, należy wcisnąć przycisk. Co istotne, odpowiedni element menu równocześnie pojawia się na ekranie panoramicznego kokpitu, kierowca nie musi odrywać więc wzroku od drogi.

Intelligent Drive

AMG GT 4-Door Coupe korzysta ze wszystkich funkcji łączności oraz systemów z rodziny Intelligent Drive znanych z Mercedesa AMG Klasy S. Ich lista obejmuje możliwość jazdy częściowo autonomicznej z wykorzystaniem układu DRIVE PILOT, wspierającego kierowcę podczas rutynowych zadań, takich jak jazda w korku. Ale bądźmy poważni – kto jeżdżąc tym autem chciałby korzystać z opcji autonomicznej jazdy?

Poza standardowymi usługami mobilnymi Mercedes me connect (m.in. system alarmowy eCall, pomoc w razie wypadku lub awarii, dostęp do obsługi klienta) nabywca może korzystać ze zdalnego sterowania funkcjami pojazdu (standard w egzemplarzach z systemem multimedialnym COMAND Online). Należy do nich np. śledzenie zaparkowanego auta, sterowanie ogrzewaniem postojowym, otwieranie/zamykanie drzwi i sprawdzanie zasięgu czy poziomu paliwa.

Innymi słowy, nowy model Mercedesa jest naszpikowany technologiami. Aplikacja mobilna Mercedes me zapewne niewiele różni się od tej dostępnej dla innych modeli, ale oferuje ona i tak znacznie więcej niż konkurencyjne marki. Pytanie jest inne – ilu nowych nabywców AMG GT 4-Door Coupe będzie z niej korzystać. Bo póki co, to jest największy problem producentów samochodów – jak nauczyć i zachęcić użytkowników do bycia bardziej connected.

AMG TRACK PACE – bo diabeł tkwi w szczegółach

I o ile nie wszyscy chcą korzystać z Mercedes Me, tak nie wyobrażamy sobie, by zasiadając za kierownicą czterodrzwiowego AMG GT nie używać dodatkowej funkcji system Comand Online – AMG TRACK PACE. Rejestruje ona bowiem oraz szczegółowo analizuje ponad 80 szczegółowych parametrów samochodu oraz czasy przejazdu na zamkniętym torze. Aplikacja należy do standardowego wyposażenia AMG GT 4-Door Coupe.

Zebrane dane na temat przyspieszeń poprzecznych i wzdłużnych, używania pedałów gazu i hamulca oraz kąta skrętu kół pomagają systematycznie doskonalić technikę jazdy. Wszystkie wartości pojawiają się na ekranie systemu COMAND, na życzenie także w czasie rzeczywistym, w widoku telemetrii. Szybsze lub wolniejsze okrążenia oznaczane są za pomocą zróżnicowanej kolorystyki i sygnałów akustycznych, dzięki czemu kierowca może zerkać na nie kątem oka, bez odrywania wzroku od drogi. Na ekranie podawany jest nawet kąt driftu.

Poza rejestrowaniem przejazdów na torze aplikację AMG TRACK PACE można wykorzystywać również do pomiarów czasu w sprincie do „setki” czy na 1/4 mili lub wartości opóźnienia.

Sprzedaż ma ruszyć w lecie bieżącego roku. Cena? Jeśli o nią pytasz, znaczy, że Cię nie stać. Miłego weekendu 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here