Sposobów na odblokowanie telefonu jest wiele: przesunięcie palcem w bok, w górę, slider, kod, odpowiedni wzór, wreszcie odcisk palca. Teraz kolej na nową technologię – skan siatkówki.

Reklama

Po ogłoszeniu przez Fujitsu informacji na temat wprowadzenia w ich smartfonach serii Arrows NX F-04G skanu siatkówki, internauci zaczęli żartować: „nie dosyć, że ukradną Ci telefon, to jeszcze wydłubią oko”. Jednak sam pomysł może okazać się nie aż tak tragiczny w skutkach, jak to prorokują „internety”. W końcu telefon to nie tajny ośrodek badawczy, do którego chcą dostać się bezwzględni terroryści.

Biometryka zyskuje w ostatnich latach coraz większą popularność. Pierwszym krokiem w tym kierunku w świecie mobile było wprowadzenie możliwości dokonywania płatności i zabezpieczania urządzeń za pomocą odcisku palca. Ten unikatowy wzór pozwala skorzystać z danej opcji tylko właścicielowi odpowiedniego opuszka. W przypadku gałki ocznej historia jest identyczna. Jednak smartfon nie będzie wymagał od użytkownika przykładania jej do powierzchni urządzenia, tak jak jest to z palcami.

Arrows został wyposażony w skaner Iris oraz funkcję Iris Passport, która pozwala nie tylko odblokowywać smartfon, ale również wykorzystać skan siatkówki w aplikacjach, które wymagają logowania lub do autoryzacji płatności. Fujitsu, jako pierwsze, przedstawiło urządzenie, które jest w stanie rozpoznawać oko i na takiej zasadzie zabezpieczać urządzenie. Stało się to dopiero teraz, chociaż informacje dotyczące prac nad technologią w przypadku komputerów stacjonarnych pojawiały się już w 2012 r. Wszystkich, którzy boją się o ewentualne problemy z danymi dotyczącymi tak ważnych informacji jak skan siatkówki, Fujutsu uspokaja. Dane z Iris podobno są bezpieczne, bezpośrednio związane z urządzeniem i nie mogą zostać eksportowane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here