Jaka jest prawda o systemach GPS, czy przestaną działać?

Reklama

Ekspertom Polskiego Biura do spraw Przestrzeni Kosmicznej oraz firmie AutoGuard trudno uwierzyć w taki scenariusz. Rynek nawigacji i pozycjonowania satelitarnego to jeden z najprężniej rozwijających się sektorów gospodarki, którego wartość do 2020r. sięgnie 275 mld euro, a w użyciu znajdzie się 3 mld urządzeń nawigacyjnych. W ubiegłym roku nawigację satelitarną zakupiło 620 tys. Polaków. Czy mają się o co martwić?

System GPS stanowi bardzo istotny element amerykańskich sił zbrojnych operujących na całym globie. Departament Obrony nie może dopuścić, aby możliwości systemu nie były dostępne. Trudno więc uwierzyć w ostatnio rozpowszechniane informacje, że system GPS może przestać działać.

Jednocześnie ze względu na rozwój systemów o podobnej, choć jak dotąd mniejszej funkcjonalności, Stany Zjednoczone nie mogą sobie pozwolić na ograniczenie dostępności czy funkcjonalności własnego systemu. Amerykańskie firmy opracowujące odbiorniki korzystają z popularności GPS, sprzedając swoje produkty na całym świecie.

„System GPS stał się w przeciągu ostatnich 8 lat niemalże integralną częścią infrastruktury teleinformatycznej, na której opiera się globalna gospodarka oraz bezpieczeństwo transportu na całym świecie. Dopuszczenie do choćby częściowego jej załamania uderzałoby zarówno w interesy ekonomiczne, jak i wizerunek USA.” – twierdzi Jakub Ryzenko, wiceprezes Stowarzyszenia „Klaster technologii kosmicznych”.

Dominacja GPS

Obecnie na orbicie znajduje się 31 satelitów GPS. Do prawidłowej pracy systemu potrzebnych jest 24. Prawdopodobieństwo ograniczenia liczebności konstelacji do 24 jest znikome, zwłaszcza, że obecnie wykorzystywane satelity okazują się dużo sprawniejsze i „żyją” zdecydowanie dłużej, niż zakładali projektanci. Warto zauważyć, że obecnie dostępne parametry systemu są dużo lepsze niż wymagają tego typowe nawigacje samochodowe.

„Siły powietrzne USA regularnie wynoszą na orbitę kolejne satelity. Obecnie planują wyniesienie ostatniego satelity starszego typu (GPS IIR), a w końcu roku rozpoczną wynoszenie 12 satelitów nowego typu (GPS IIF). Tak więc za 3 lata na orbicie będzie nowych 13 satelitów, które dziś jeszcze nie opuściły Ziemi. Trwają prace nad nową generacją satelitów (GPS IIIA).” – dodaje Jakub Ryzenko.

Na przełomie lat 60 i 70 ubiegłego stulecia myśl techniczna doprowadziła do stworzenia satelitarnego systemu wyznaczania pozycji. Jest to doskonałe rozwiązanie problemu lokalizacji oraz orientacji przestrzennej obiektów. Dokładna znajomość położenia obiektów w powiązaniu z informacjami o otoczeniu oraz bardzo precyzyjne pomiary czasu stają się niezbędne nie tylko we wszystkich dziedzinach transportu, lecz także w bezpieczeństwie i zarządzaniu kryzysowym, ratownictwie, sektorze energetycznym, bankowości i ubezpieczeniach, rybołówstwie, rolnictwie, ochronie środowiska oraz szeroko pojętej nawigacji osobistej.

Rok 2012 – dwa nowe systemy nawigacji

Dla przeciętnego użytkownika nawigacji satelitarnej, przełomowy moment nastąpi około roku 2012, kiedy będą dostępne dwa nowe systemy nawigacyjne – Glonass i Galileo. Od tego momentu będzie można korzystać z 2, a nawet 3 systemów równocześnie. Dwukrotne zwiększenie liczby satelitów nawigacyjnych na orbicie Ziemi znacznie poprawi uzyskiwane parametry pomiaru – obecnie pozioma dokładność GPS dla obiektów w ruchu wynosi około 10-20 m, a pionowa 8-15m. Korzystanie z drugiego systemu obniży te wartości o połowę (dla obiektów nieruchomych nawet do 0,5-1m poziomo i 1,5-2m w pionie). Istnienie kilku systemów znacząco poprawi, choć niestety nie zlikwiduje, problem dostępności i dokładności sygnału w tzw. „kanionach miejskich”, w których z powodu wysokich przeszkód jest gorszy sygnał z satelity. Dodatkowo odbiorniki będą mniejsze i z lepszą zdolnością odbioru nawet zakłóconego sygnału.

Systemy GPS mają również ogromne zastosowanie w zarządzaniu zasobami mobilnymi firm flotowych. Coraz więcej przedsiębiorców wykorzystuje możliwości jakie stwarza lokalizacja satelitarna w monitorowaniu i zarządzaniu pojazdami. W naszym kraju w 2007 r. było monitorowanych szacunkowo 66 tys. pojazdów komercyjnych, a w 2008 roku liczba ta wzrosła już do ok. 94 tys. Zakładając średnią roczną cenę usługi można oszacować, że w 2008 roku wartość polskiego rynku monitorowania pojazdów i zarządzania flotą osiągnęła wartość 137 milionów zł. Prognozy przewidują, że pomimo spowolnienia gospodarczego wzrost użytkowników w Polsce w latach 2009-2010 nie powinien być mniejszy niż w Europie.

„Urządzenia GPS dość szybko przestały być drogim gadżetem, a stały się podstawowym narzędziem pracy firm flotowych. Obecny kryzys tylko przyśpieszył ten proces i sprawił, że administratorzy flot chętniej korzystają z funkcjonalności, jakie oferuje system GPS do zarządzania pojazdami. Dlatego też należy się spodziewać, że w Polsce w 2010 r. ilość pojazdów wyposażonych w urządzenia do monitorowania i zarządzania flotą osiągnie poziom 171 tys., a wartość tego rynku 211 mln zł.” – powiedział Robert Rozesłaniec, Prezes AutoGuard S.A., firmy, która jest liderem na rynku usług wykorzystujących systemy pozycjonowania za pomocą urządzeń GPS dla sektora biznesowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here