Wręczenie statuetki Car of The Year rozpoczęło targi motoryzacyjne w Genewie. W tym roku zdobywcą trofeum okazało się Volvo z modelem XC40. Jest się z czego cieszyć?

Reklama

Z pewnością wydźwięk marketingowy zdobytej nagrody jest istotny. Z pewnością w jakimś – pewnie niewielkim nawet – stopniu przełoży się na sprzedaż. I wreszcie z pewnością też lepiej mieć ten tytuł, niż go nie mieć. Ale jeśli samochodem roku 2017 był Peugeot 3008, a 2016 Opel Astra….. no c`mon….

W każdym razie XC40 to samochód trochę inny. Taki niby SUV, ale nie do końca. Z pewnością bliżej mu nieco do crossovera, ale Szwedzi stwierdzili, że jako SUV będzie sprzedawał się dużo lepiej. No i mieli rację. Bo jak ktoś nie może na co dzień poruszać się prawdziwym SUV`em, czyli XC90, to zawsze pozostaje mu jego miniatura XC40 i to do tego w miesięcznym abonamencie.

No, ale XC40 jest rzeczywiście fajne, a do tego wraz z jego wejściem na rynek, wprowadziło kilka ciekawych usług związanych z wciąż zmieniającym się modelem użytkowania samochodów. I właśnie Szwedzi zdają się doskonale to rozumieć, a za to z pewnością należy im się nagroda.

Care by Volvo

Abonament. Niestety tylko dla firm. Ale już od niespełna 2400 netto miesięcznie można cieszyć się nowym XC40 i to bez początkowej wpłaty własnej. Co więcej, po 24 miesiącach, wymiana auta na nowe. W ramach pakietu znajduje się jeszcze ubezpieczenie (OC, AC, NWW), komplet opon zimowych, usług concierge, odbiór samochodu do serwisu oraz wynajem innego samochodu Volvo (XC60 lub V90) na tydzień w ciągu roku. Nie jest to jednak oferta dla przedstawicieli handlowych. Zawiera bowiem limit 20 000 km rocznie.

Bezpieczeństwo niezależnie od modelu

To, za co należy pochwalić Volvo to z pewnością fakt, że niezależnie od modelu, o kierowcę dba cały pakiet funkcji bezpieczeństwa. I tak jest w XC40. Znajdziemy w nim seryjny pakiet City Safety, który awaryjnie wyhamuje pojazd w przypadku wykrycia ryzyka nieuchronnej kolizji. Auto „widzi” też inne pojazdy, pieszych, rowerzystów, a nawet duże zwierzęta. W określonych sytuacjach, system potrafi także zmienić tor jazdy auta, by uniknąć zderzenia. Za dopłatą XC40 może być wyposażone w funkcję Pilot Assist, umożliwiającą jazdę półatonomiczną z prędkością do 130 km/h na drogach szybkiego ruchu (w Connected Life Magazine testowaliśmy to rozwiązanie w innym modelu – działa). Volvo nawet twierdzi, że ten mały SUV jest najbezpieczniejszym samochodem w swoim segmencie.

Mocno technologicznie, czyli connectivity

Volvo stawia na connected cars. I o ile system Sensus nie jest numerem jeden na naszej liście systemów connected, to z pewnością znajduje się ścisłej czołówce. Zresztą Volvo dba o to, by się tam znalazł. Ba, nawet w maju zeszłego roku zapowiedziało, że razem z Google stworzy nową generację infotainment w szwedzkich autach, opartego o Android. Na to przyjdzie czekać jeszcze około dwóch lat, a co obecnie oferuje XC40? No całkiem sporo. Począwszy od Volvo on Call, poprzez Skype for Business czy obsługę i kontrolę, póki co nawigacji i innych prostych rzeczy, za pomocą aplikacji mobilnej. Oczywiście opcjonalnie można auto doposażyć w Android Auto czy Apple CarPlay. Co kto lubi.

Wyślij kluczyk cioci, czyli trochę taki family sharing

Volvo wie, że samochody się pożycza. I mimo, że to takie niepolskie, bo tutaj auto traktowane jest jak niemal dobro narodowe, to wraz z popularyzacją usług typu car sharing, podejście do kwestii posiadania zmienia się. Mieć migruje w kierunku używać. Dlatego też Volvo oferuje funkcję umożliwiającą korzystanie auta zaufanej osobie (kolega, rodzina). Do XC40 będzie można zamówić dodatkowy, czerwony kluczyk, który zadziała tylko wraz z cyfrowym kodem w telefonie. Można go wysłać zaufanej osobie, która nie mając fizycznego kluczyka, może zobaczyć, gdzie samochód jest zaparkowany, a potem z niego korzystać. Biorąc pod uwagę fakt, iż w ten sposób samochody Volvo mogą otwierać też kurierzy i dostarczać paczki (niestety nie w Polsce) – to nic skomplikowanego. Pytanie, co na to ubezpieczyciele? I co z dowodem rejestracyjnym i ubezpieczeniem? Halo Volvo?

Co do Volvo mieliśmy nosa, jak mówiliśmy o modelach z zeszłego roku w jednym z odcinków Connected Life Business News:

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here