Zmienia się podejście do sprzedaży samochodów. Niektórzy z producentów samochodów zdają się rozumieć pojęcie „showroomingu” i zaczynają nim podążać. Również w Polsce. 

Idealnym przykładem jest Volvo. Ta szwedzka marka otworzyła 12 kwietnia w samym centrum Warszawy swój pierwszy showroom. Mowa o Volvo Car Warszawa. Jak powiedział podczas otwarcia Arkadiusz Nowiński, Prezes Volvo Car Poland – to pierwsze takie miejsce na świecie. Oczywiście, jeśli ktoś się bardzo uprze, będzie mógł dokonać tam zakupu. Jednak Volvo Car Warszawa ma inne zadanie. Ma przybliżać szwedzką markę samochodową społeczeństwu. Ma pokazywać możliwości motoryzacyjne i technologiczne. Ma być miejscem, gdzie będzie można spotkać się na kawę i wreszcie za sprawą wirtualnej rzeczywistości – odbyć przejażdżkę różnymi modelami samochodów, zapoznając się z możliwościami technologicznymi, w tym przypadku Volvo On Call. I w sytuacji, kiedy sprzedawcy samochodów w salonach, często mają problem z wytłumaczeniem usług connected – tego typu miejsca, aż się proszą, by kipieć wręcz technologią i pokazywać klientom usługi connected. Począwszy od wirtualnej rzeczywistości, poprzez aplikacje, beacony, aż na robotyce kończąc.

To w ten sposób dzisiaj zaczyna się zabiegać o przychylność i portfele kierowców. Szwedzi zdają się doskonale rozumieć, że zmienia się model zakupu i posiadania samochodów, że marka motoryzacyjna powinna się również kojarzyć ze stylem życia, by później przełożyć się na sprzedaż. W dobie wspomnianego powyżej showroomingu i tak większości zakupów dokonuje się online. Do sklepu chodzi się właśnie jak do showroomu, by zobaczyć produkt, sprawdzić jak wygląda i upewnić się, że to jest właśnie to, czego potrzebujemy. To jest zupełna odwrotność szalenie popularnego jeszcze kilka lat temu efektu ROPO (research online, purchase offline). I dlatego miejsce prezentacji samochodów w centrum miasta, to pomysł zdecydowanie lepszy niż ulokowane zazwyczaj na obrzeżach miast (ze względu na serwis) salony sprzedaży. Czy zatem zakupu samochodów będziemy dokonywać online? My w Connected Life Magazine bardzo w to wierzymy. Ale z pewnością będziemy potrzebować miejsca, gdzie te auta w niezobowiązującej atmosferze, z dala od przysłowiowego „w czym mogę pomóc”, będziemy mogli dotknąć.

A poza tym jak to brzmi:

– Kawa w centrum?

– Chętnie, gdzie?

– To może w Volvo?

– Idealnie.

Jeszcze kilka lat temu nie przyszłoby nam do głowy, by umówić się na kawę w salonie samochodowym. Dzisiaj jest już to możliwe. Ba, i za chwilę może stać się to nawet modne. Brawo Volvo, kto następny?

fot. AKPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here